Dżem jabłkowo-brzoskwiniowy
Kupiłam 3 kg brzoskwiń. Do dżemu wykorzystałam kilogram brzoskwiń, do musu kolejny kilogram i zostało mi jeszcze trochę by sobie zjeść :). Niestety brzoskwinie były bardzo dojrzałe i musiały być przerobione natychmiast także nie miałam czasu na zastanawianie się i po wyprodukowaniu musu padło na dżem. Lubię przetwory z jabłkami, bo dzięki ich obecności możemy pominąć substancje żelujące (jabłka mają w sobie bardzo dużo pektyny) i dzięki temu może wykonać dżem bez zbędnej chemii. Polecam!
Dla kogo:
- dla lubiących domowe przetwory
- dla omijających chemię szerokim łukiem
- dla dżemomaniaków
- 1kg brzoskwiń (waga po obraniu i wypestkowaniu)
- 1kg jabłek (waga po usunięciu gniazd nasiennych i obraniu)
- cukier wg upodobań (ja robiłam bez cukru) – myślę,że pół szklanki wystarczy
- 2-3 łyżeczki agaru (można pominąć)
Wykonanie:
Jabłka umyć i obrać,a następnie pokroić w drobną kostkę. Brzoskwinie obrać i usunąć pestki, pokroić na cząstki. Wielkość zależy od naszych upodobań. Jeśli chcemy by dżem był gładki to kroimy na mniejsze kawałki, jeśli chcemy by był z cząstkami to kroimy na większe kawałki. Owoce wkładamy do garnka z grubym dnem (jeśli chcemy wsypujemy cukier – można pominąć). Po ok. 10 minutach można dodać agar – wtedy dżem będzie gęstszy, jednak
nie ma takiej konieczności, gdyż jabłka zawierają naturalną pektynę
dzięki której nie będzie rozwodniony. Owoce gotujemy na małym gazie ok. 20-30 minut, gdy zobaczymy, że dżem zacznie gęstnieć. Dżem przekładamy do czystych i wyparzonych słoików. Po nałożeniu odwracamy do góry dnem i trzymamy tak, aż wystygną. Gdy zobaczymy, że wieczka ładnie wklęsły to nie ma potrzeby pasteryzacji. Ja nie pasteryzowałam.
Z przepisu otrzymamy ok. 5-6 słoików dżemowych (w zależności od ich pojemności).
Robiłem wg bardzo podobnego przepisu ale z truskawkami. Wyszło troszkę za słodkie ale nadal pyszne 🙂
Domowe przetwory są najlepsze na świecie, bez chemii, bez zbędnego cukry, przyprawione odrobiną pasji do tworzenia i miłości:) Nie lubię przetworów z brzoskwiń, ale pomysł z połączeniem ich z jabłkami jest na prawdę fajny:)
Połączenie jabłek i brzoskwiń musi być ciekawe! Nie próbowałam wcześniej takiego dżemu i jestem ciekawa jak smakuje 🙂
Jak miło, że widzę coś dla siebie. 🙂 Uwielbiam dżemy, a jeszcze bardziej te domowej roboty. 🙂 Z przyjemnością wypróbuję przepis. 🙂 Pozdrowienia! 🙂 http://olamabloga24.blogspot.com/
Nigdy nie robiłam dżemu brzoskwiniowego 😉 jak już to truskawkowy lub powidła śliwkowe. Czas to zmienić – fajnie jest wyciągnąć taki słoiczek ze spiżarki 🙂
O, coś dla mnie. Lubie dżemy niechemiczne i sam przepis jest prosty, także będę gotować:).
Uwielbiam domowo wykonane dżemy, przynajmniej mamy pewność co tak na prawdę jest w środku 😀 ja się zbieram od miesiąca żeby zrobić dżem i nie mogę się zebrać ;c