|||

Zapiekanka owsianka z jabłkami

To byłą moja pierwsza owsianka z piekarnika. Bardzo lubię owsiankę i byłam ciekawa efektu. Przepis zauważyłam na profilu instagramowym Piotra Kucharskiego. Po spróbowaniu już wiem, że będę do niej częściej wracała, bo było to jedne z najbardziej sycących śniadań jakie jadłam w ostatnim czasie, a do tego było pyszne. Następnym razem pewnie dodam sobie jakieś dodatki od siebie – np. rodzynki. 


Dla kogo:

  • dla szukających sycącego śniadania
  • dla kochających owsianki
  • dla lubiących dania typu: coś z niczego


Składniki:

  • 200g płatków owsianych
  • 500ml mleka
  • łyżka mielonego cynamonu
  • 2 jajka
  • 3 jabłka
  • 1-2 łyżeczki brązowego cukru (wg upodobań) – można pominąć

Wykonanie:
Mleko, płatki i cynamon wymieszać w misce. Wbić dwa jajka i porządnie zamieszać. Wylać do naczynia żaroodpornego. Jabłka obrać i pokroić na plastry. Ułożyć na płatkach na górze i posypać delikatnie cukrem. Zapiekać ok. 20 minut w temp. 200 stopni (tylko z górną grzałką).

Zapraszam Was na inne wpisy z cynamonem do moich koleżanek:
Do Agnieszki na ciasto, na owsianki do Pauliny i na ciasteczka do Karoliny.

Podobne wpisy

11 komentarzy

  1. Właśnie od dawna ostrzę sobie zęby na zapiekaną owsiankę! Ta wygląda bardzo prosto, a dodatek jajek cieszy mnie o tyle, że musimy zadbać u synka o odpowiednią podaż żelaza 😀 Dzięki!

  2. Nie mogę się zupełnie przekonać do owsianki. Próbowałam kilka razy i niestety nie odpowiada mi ta konsystencja ani smak. Jednak nie próbowałam jeszcze wersji pieczonej, więc może to jest sposób na to żeby do owsianki się jednak przekonać 😉

  3. Ja tak miałam z kaszą jaglaną – nie moglam się do niej przekonac, aż spróbowałam kaszy jaglanej gotowanej na soku i w końcu się udało!

  4. Już wielokrotnie pisałam, więc swój komentarz powtórzę, że nigdy nie przepadałam za owsianką, ale widząc te wszystkie piękne, zachęcające zdjęcia w sieci, a przede wszystkim wykorzystanie owoców, orzechów i ziaren próbuję się z nią zaprzyjaźnić. Na razie idzie nam dość opornie.

  5. Tak to chyba jest, że albo jest się miłośnikiem owsianki, albo się jej nie cierpi 🙂 Ja lubię i próbuję robić sobie w różnych wydaniach, żeby mi się nie znudziła 🙂

Możliwość komentowania została wyłączona.